Jak stracić 270 000 zł w pięć minut – wywłaszczenie nieruchomości w pośpiechu.

Rafał Dybka01 kwietnia 2019Komentarze (0)

,,Panie Mecenasie, czy da się coś zrobić?” 

Pierwsza myśl – Jak nie my to kto?

Pełen pozytywnych emocji siadam do przesłanych dokumentów. Na pierwszy rzut wchodzi plan miejscowy rocznik 2017, więc żadne terminy przedawnienia jeszcze nie powinny się zmaterializować.  wywłaszczenie nieruchomości w pośpiechu

Gmina podwarszawska, klient chce uzyskać odszkodowanie za drogę publiczną, która przecina jego działkę. Przy wstępnej wycenie rozmawialiśmy o kwocie 350 zł za metr kwadratowy działki w tych okolicach, z uwagi, iż zawsze to były działki budowlane, w dobrej lokalizacji i z uzbrojeniem. Szybkie szacowanie wskazywało, że jest to wycena realna do osiągnięcia. No to gdzie problem, skoro klient mówi, że Gmina nie chce mu zapłacić więcej niż 70 zł za metr kwadratowy, a do wywłaszczenia jest 1000 m2, więc różnica spora.

W przesłanych aktach pojawia się kolejny dokument – operat szacunkowy.

Skąd oni wytrzasnęli tą wartość, skoro nawet laik wie, że pod aglomeracjami wartość działki budowlanej to średnio 150 zł za metr?

I w tym momencie, pojawia się kluczowy dokument w tej sprawie – protokół negocjacji.

Koniec pozytywnych emocji. Niestety, ale sprawa jest zamknięta, jeżeli chodzi o dochodzenie należności za realnie poniesione szkody przez właściciela nieruchomości.

Wywłaszczenie nieruchomości z mocy prawa.

,,Zbycie nieruchomości, o którym mowa w art. 36 ust. 3 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 778), nie obejmuje utraty prawa własności działek gruntu wydzielonych pod drogi publiczne na podstawie art. 98 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 1774 ze zm.).”

– Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 2016 r. III CZP 33/16

Niestety, ale złożenie wniosku w trybie art. 98 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami (czyli klasyczny wniosek o podział ewidencyjny) powoduje, iż za nieruchomości drogowe przejęte przez gminę poza wartością nieruchomości oszacowaną w oparciu o aktualne przeznaczenie (tj. drogowe) inne odszkodowania nie przysługują. Sąd Najwyższy już definitywnie przekreślił powyżej cytowaną uchwałą, iż nie znajdzie zastosowanie art. 36 ust. 3 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a tym bardziej brak będzie podstaw do zastosowania art. 36 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, bo klient nie jest już właścicielem (nastąpiło wywłaszczenie z mocy prawa).

Gdzie był błąd? Pośpiech.

W mojej opinii były podstawy do zasądzenia na rzecz klienta odszkodowania za wywłaszczenie pod drogę publiczną po cenach jak za działkę budowlaną (ok. 350 zł za metr kwadratowy). Nie mniej w tym celu należało wszcząć postępowanie w trybie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Niestety, ktoś błędnie podpowiedział klientowi, aby złożył wniosek o podział w trybie ustawy o gospodarce nieruchomościami. Ten tryb też doprowadził do wywłaszczenia, ale w tym trybie nie bierze się pod uwagę wcześniejszych możliwości jakie istniały na działce, tylko aktualne zagospodarowanie zgodne z planem miejscowym, a plan miejscowy przewiduje drogę publiczna.

Ceny działek pod drogę publiczną, jak się nie trudno domyślić mają zdecydowanie niższą cenę, niż działki budowlane. W tym momencie, moim zdaniem klient jest w stanie uzyskać po odwołaniu cenę za przedmiotową działkę na poziomie 80 zł za metr, co przy działce ok. 1000 m2 i możliwościach jakie miał, gdyby nie wniosek w trybie 98 ust. 1 UGN, daje różnicę na poziomie 270.000 zł.

Niestety, nie każda historia ma pozytywny finał.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Prawna Nieruchomości & Proces Budowlany Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Prawna Nieruchomości & Proces Budowlany z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kancelaria@dybka.com.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis: